Neta jak nie bylo tak nie ma, a ja musze sie meczyc na tej francuskiej klawiaturze. Miasto, jak wiecie albo i nie, jest piekne. Ale ja juz sie nabylam i moge wracac. Tym bardziej, ze alergia strasznie mi tu daje w kosc. Tesknie za wszystkimi i wszystkim. Tu nawet nie ma budyniu
Ale jest nie najgorzej. Pogoda swietna, a ja kupilam rower i codziennie robie sobie jakas wyprawe. To tyle, bo kiepsko sie pisze.
No i klops
październik 4, 2007 @ 4:56 pm (Uncategorized)
dojechalam
wrzesień 24, 2007 @ 1:23 pm (Uncategorized)