Jak już przez chwilkę było lepiej, to znów pod górkę. Wczoraj i przedwczoraj znów mnie jakieś świństwo pogryzło. Wczoraj cały dzień walczyłam z lekką gorączką i bólem głowy. Muszę zmienić ten śmierdzący pokój na coś przyjemniejszego. Znów nie będę miała neta i wydam kolejne 10 euro na telefony do administratorów internetem.
Dziękuję wam bardzo, że pamiętacie o mnie. Na tej cywilizowanej i niesamowicie przyjaznej obcokrajowcom ze wschodu ziemi wiele to dla mnie znaczy.
A co do spódniczek to nie ma dla kogo się stroić. Ci, dla których warto zostali w Polsce, a tu nie ma na kim oka zawiesić, bo albo metroseksualni, albo brudasy. TAK! Tacy niedomyci i pachnący. Drogie panie cieszmy się, że mamy tak wspaniałych mężczyzn w naszym kraju, a panowie pamiętajcie, nie tylko polki są najpiękniejsze na świecie. Wam też niczego nie brakuje. I myjcie się dalej
TN powiedział
październik 15, 2007 @ 3:28 pm
idę się myć
mckredka powiedział
październik 15, 2007 @ 6:49 pm
heh – teraz można powiedzieć to oficjalnie i wprost
A niby czemu francuzi mają tak dobrze rozwinięty przemysł perfumerjny? :>
- Widocznie mają nadzieję, że to zastąpi mycie! ;>
oort powiedział
październik 15, 2007 @ 8:28 pm
hehe, to się podobno nazywa włoski prysznic
rodion powiedział
październik 17, 2007 @ 4:58 am
Francja sux. A tutaj piękna złota jesień polinezyjska. Według betona nawet 6 stopni C. Jest internet od monopolisty i nie tylko. Więc… może pora wracać
Życzę szybkiego poworotu do zdrowia oraz pachnącego świeżą farbą pokoju.